33 Klub Indigoul. Florianska 26 (Gilad)
Szkoda, że klubu Indigo już nie ma. Koncert, który wtedy nagrałam, należy do moich najpiękniejszych muzycznych wspomnień z Krakowa. Gilad, który grał na klarnecie i saksofonie, po długim okresie wędrówek przebywa obecnie w Izraelu. Pisze, że przez większość czasu czuje się bezpiecznie, choć nigdy nie wiadomo, gdzie spadnie kolejna bomba. W obliczu tak wielu ofiar śmiertelnych ta część kraju, która nie oszalała, funkcjonuje w trybie przetrwania. A jeśli chodzi o muzykę, to nadal gra, bo muzyka to najlepsze lekarstwo.